Nie hańbi recenzja

Praca – źródło pieniędzy, rozwoju, wyzwań. Czasem godności i sensu, kiedy indziej niszczący, niepotrzebny wysiłek. Na wiele jej aspektów oczami klas pracujących spojrzeli autorzy dwóch książek reportażowych: Olga Gitkiewicz, autorka „Nie hańbi”  i  Marek  Szymoniak, autor  zbioru reportaży o pracy „Urobieni”.

Wierzę w pracę. Jako dziecko swojego miejsca na świecie i swojego czasu mam przekonanie, że właśnie praca jest jedną z niewielu pewnych wartości.  Że zmienia świat, porządkuje życie, jest źródłem rozwoju, nadaje istnieniu dodatkowy sens. Każda, nawet najskromniejsza, a może szczególnie najskromniejsza – jest warta najwyższego szacunku. Pod warunkiem, że dobrze i z zaangażowaniem wykonywana.

Ale praca, oprócz tego, że dotyczy większości z nas, jest też przedmiotem różnych narracji. Jakie one są, jak działają, w jaki sposób odbijają się na pracujących próbuje dociec zarówno Olga Gitkiewicz, jak i Marek Szymoniak.Robią to inaczej. Ale niekiedy dochodzą do zaskakująco podobnych wniosków.

Zhańbieni pracą?

Książka Olgi Gitkiewicz rozgrywa się na dwóch planach: historycznym – od XIX stulecia po 1989 rok i współczesnym. Autorka swoją podróż po świecie pracy i pracujących rozpoczyna w Żyrardowie. (Właściwie Rudzie Guzowskiej, gdzie w 1833 roku mechaniczną przędzalnię lnu zorganizował Filip de Girard – dyrektor techniczny fabryki.)

Ponad 150 lat historii pracy – wyzysku (łącznie z karami cielesnymi dla robotników), strajków, kryzysów i zdobyczy socjalnych przeplata się z całkiem współczesnymi opowieściami pracowników.

Inaczej, a tak podobnie… Choć pod 1989 roku nikt nie zastrzelił w biały dzień na ulicy dyrektora fabryki (jak to się stało w 1934), to metody raczkującego kapitalizmu po kilkudziesięcioletniej przerwie są do złudzenia podobne do tych z jego pierwszych lat.

„Nie hańbi” to przeplatane niczym wątki tkaniny intymne opowieści. O tym dlaczego dyrektor żyrardowskich zakładów zakończył żywot na chodniku przed „Ziemiańską” i jak potoczyły się losy jego zabójcy. O korporacyjnym mobbingu. O samobójstwie, być może przez pracę. I jak to jest, gdy mając mało praktyczne wykształcenie, pada się ofiarą ageizmu. O wykluczeniu komunikacyjnym. I wielu innych kwestiach.

„Nie hańbi” to bez cienia wątpliwości książka o sprawach trudnych i często bolesnych. Chwilami bardzo gorzka. Ale też nostalgiczna i w pewien sposób poetycka. Pokazuje szeroką perspektywę. Daje do myślenia.

„Urobieni” pod lupą

Książka Marka Szymaniaka „Urobieni. Reportaże o pracy” jest zupełnie inna. Zgodnie z tytułem autor w 11 reportażach i stanowiącej zakończenie rozmowie z prof.  Andrzejem Szahajem mierzy się z negatywnymi zjawiskami na polskim rynku pracy.  Mamy więc kwestię zatrudniania na umowy cywilno-prawne, outcourcingu usług takich jak ochrona, sprzątanie, tzw. elastycznego zatrudnienia, pracy projektowej, biednych pracujących.  Są problemy pracowników zza wschodniej granicy i tych zatrudnionych w handlu. Są patologie związane z umowami franczyzowymi, tworzeniem specjalnych stref ekonomicznych i pracą ponad siły.

Marek Szymaniak przez pryzmat pracy i osobistych opowieści o niej analizuje polski kapitalizm i zadaje pytanie: czy tą drogą chcieliśmy pójść? Kto płaci, naprawdę płaci cenę polskiego sukcesu gospodarczego.

Ludzkie historie: Bogdana, który nie jest w stanie przeżyć z pracy ochroniarza, Radka, pracującego przy projektach artystycznych, który wypłatę dostaje raz na kilka miesięcy, Krzysztofa, który do pracy wychodzi na trzy dni są uzupełnione danymi statystycznymi i ekonomicznymi. Dowodzą one, że takich osób jak bohaterowie – wyzyskiwanych, oszukiwanych, traktowanych skandalicznie i pozbawionych ochrony prawa i państwa są miliony. Że nie są oni ofiarami patologii, ale systemu skonstruowanego tak, by tyle ile się da ryzyka i kosztów przenieść na ich barki.

Co dalej? Czy jest szansa na zmianę? Te pytania stawiają sobie bohaterowie reportaży Szymaniaka i jak sądzę ich czytelnicy. Gotowej odpowiedzi nie ma.

 

Olga Gitkiewicz, Nie hańbi, Wyd. Dowody na Istnienie, 2017

Moja ocena: 9/10

a Wy jak oceniacie tę książkę?

Gdy praca zawodzi. Dwa spojrzenia: „Nie hańbi”, „Urobieni”
10 (100%) 3 votes

 

Marek Szymoniak, Urobieni, Wydawnictwo Czarne, 2018

Moja ocena 9/10

a Wy jak oceniacie tę książkę?

Gdy praca zawodzi. Dwa spojrzenia: „Nie hańbi”, „Urobieni”
10 (100%) 3 votes

 

Total
10
Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*